• Dobrych świąt kochani. Zawsze już. Nie ważne, że właśnie minęły. Zostają we mnie. Mam nadzieję, że w Was także.

    Kiedy z czystym sumieniem zadasz sobie pytanie czym święta są dla Ciebie pojawia się wiele odpowiedzi, których świadomość boli. Pewnie jeśli rozejrzysz się wokół siebie znajdziesz wielu którzy wręcz wykazują do nich niechęć, nie lubią świąt, po prostu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kiedy narciarz spotyka się ze słońcem cieszy się ot tak i nic więcej mu nie potrzeba!

    Tak kochani, narty to niesamowity sport. Pozwala oddychać. Powietrzem jakiego nie ma nigdzie na ziemi. Czujesz to kiedy tam jesteś. Czujesz Boga kimkolwiek dla Ciebie jest. I cieszysz się ot tak. Z powodu słońca. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Od zimnej Austrii do cieplutkiej Toksanii

    Pierwszy dzień na nartach okazał się tak zimny, że aż smarki w nosie zamarzają... I pomyślałam, że poczytam swoje własne zapiski o Toskanii... coby mi się cieplej zrobiło... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zatracenie siebie i miłość do nart.

    Dzisiaj uświadomiłam sobie, że na moment zatraciłam się w idiotycznym myśleniu o tym, że COŚ POWINNAM. Że taki portal jak "na:temat" zobowiązuje. A co za tym poszło... przestałam pisać. CZYTAJ WIĘCEJ
  • O miłości do pokazów mody i niemieckiej precyzji.

    Wspomniałam o pokazie Hugo Boss'a. Tak, to był pokaz od którego wszystko się zaczęło. Pamiętam go jak dzisiaj, mimo iż było to w 2006 roku. Pojechałam z Moniką (JAC), wtedy jeszcze nieznaną modelką na specjalnie zaproszenie do siedziby Hugo Boss. Była za młoda by mogli ją zabukować do pracy. Ale nasza paryska agencja postanowiła zaryzykować. CZYTAJ WIĘCEJ
  • O nowej GAGA i bliskości moich modelek

    Stęskniłam się z pisaniem. Kiedyś pisałam sporo, ale jakoś ostatnio nie miałam do tego głowy. A tak wiele wydarzyło się w moim życiu. Osobistym i zawodowym. Jakby te ostatnie trzy lata zmieniły wszystko. W sumie nie "jakby" - zmieniły. WSZYSTKO. Ot cała prawda. CZYTAJ WIĘCEJ